Tak. Teraz trochę ponarzekam na naszą kochaną Pocztę Polską. Nie wiem nawet jak to nazwać... To, że nadstawiają swojego tyłka wie każdy. Zasłaniają się wtedy świętami i innymi uroczystościami. Dobrze, ale:
- Zamówiłem przesyłkę w środę, 20. grudnia, wtedy też została wysłana PRIORYTETEM.
- Dzisiaj jest 29. grudnia, póki co też jej nie ma!
Ja rozumiem, na święta nie wszystko zdążyło dojść. Wysłałem PRZED, a PO jeszcze nie ma! Kurczę, trzymajcie mnie!
Co jeszcze... No, dostałem DS Lite, białego, bo czarnych zabrakło, ale też się cieszę. Więcej chyba nie będę nudzić. Trzym się.
No patrzcie no, co te szuje wyprawiają!
5 kwietnie do naszego kraju zawita formacja Tokio Hotel. Zespół wystąpi na warszawskim "Torwarze".
Zespół powstał w 2001 roku. Przebojami takimi jak "Durch den Monsun" czy "Schrei", młodzieńcy zdobyli nastoletnie serca nie tylko w rodzinnych Niemczech. Debiutancki longplay formacji, wydany w 2005 roku "Schrei", osiągnął status podwójnej platynowej płyty w Niemczech, platynowej w Austrii oraz złotej w Szwajcarii. Łącznie płytę kupiło pół miliona fanów.
Jeszcze tego brakowało, na dodatek bilety "bardzo tanie": 220zł VIP, 99zł na płycie. Piątaka bym nie dał za słuchanie krzyku tego idioty (nie nazwę go metroseksualistą bo to obraza dla takich ludzi)!
Co jeszcze... Właśnie, sypie mi się system pewnie będę musiał robić format+reinstalka. Neozdrada łapie Disconnecta, wiesza się prawie wszystko... Paranoja!